Strona 2 z 16 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 156

Wątek: Jestem tu nowa-może pogadamy?

  1. #11
    Awatar SzmaragdowaPanna
    SzmaragdowaPanna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    29-05-2010
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    47

    Arrow Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Rozniczka - OMG pierwszy raz takie cos słyszę, żeby wodę do kawy podawali : O fajnie!

    YENEFEER - GRATULACJE ! ! !


    ale normalnie za to udko to
    kręta droga do celu -50kg - Grupy Wsparcia Dieta.pl

    na diecie od 22.10.2009
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] - moja biżuteria

  2. #12
    Ningyo Guest

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Cytat Zamieszczone przez Rozniczka
    Będąc we Francji do zamówionej kawy otrzymałam szklankę wody,zdziwiona zaczęłam się śmiać,że jak w hinduskich restauracjach,do mycia rąk,tylko czemu nie w miseczce a szklance,ale okazało się,że do picia,znajomy wytłumaczył mi,że kawa wysusza śluzówki,dlatego powinno się po niej wypić zawsze szklankę wody..trochę z niedowierzaniem,ale sprawdziłam u dietetyczki..no i ponoć prawda
    Faktycznie, ja się dowiedziałam o tym na Słowacji od mojego znajomego - guru światowej kuchni, obyczajów i w ogóle wszystkiego . Chociaż w Polsce też kilka razy spotkałam się z podawaniem wody do kawy .

    YENEFEER, moje gratulacje! Oby tak dalej!

  3. #13
    YENEFEER Guest

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Mnie się tez nie zdarzyło bym dostała wodę do kawy, może dlatego, że w przybytkach rozkoszy podniebiennych zamawiam espresso, ale faktem jest, że kawa i herbata działa odwadniająco-pod warunkiem, że są pite mocne i w dużych ilościach Najgorsze są napoje typu Cola-niestety ale bez nich nie dam rady-trudno
    Szmaragdowa dzięki za gratulacje i bicze Znaczy się czuwasz
    Dunkan mówi, że produkty z ostrej fazy można jeść o każdej porze (choć zdrowy rozsądek mówi o końcu jedzenia 2 godz. przed spaniem) i w dowolnych ilościach tak by nie dopuścić do wrażenia głodu. Wczoraj byłam przykładem, że nie kłamie wciągnęłam to udko z apetytem na 2 godz. przed spaniem i ... waga rano nie kłamała Mam nadzieję, że utrzymam tę tendencję spadkową
    Trzymam kciuki za nas A Twoje zdjęcia są dla mnie inspiracją do dalszej walki
    Buźka wszystkim zdeterminowanym
    Ostatnio edytowane przez YENEFEER ; 03-06-2010 o 12:24

  4. #14
    Awatar Rozniczka
    Rozniczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-05-2010
    Posty
    974

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    WOW !!!!

    GRATULACJE !!! :jipi: !!!!!

    -2 kg,brawo,brawo,to daje większą motywację do dalszego działania.

    Rozumiem Cię doskonale,ja co prawda coli unikam jak diabła(od pewnych pamiętnych laboratoriów,na których to nasz prowadzący powiedział,a teraz moi drodzy,kto lubi coca-colę? I wszyscy wyciągnęli puszki w powietrze,z automatu osadzonego kilka pięter niżej,po czym dodał,to teraz sobie ją zrobimy i zza pleców przesunął wiadro kwasu ortofosforowego..sądzę,że to był tylko roztwór,ale zrobił wrażenie),kawę lubię tylko zalewaną mlekiem,a herbatę coraz rzadziej piję,natomiast moją bolączką są jednak słodycze,dlatego,że jako małe dziecko i w miarę pulchne,nigdy ich nie dostawałam,dopiero kiedy do kogoś poszłam to wiedziałam jak co smakuje,w domu ich nigdy nie było,teraz mam do nich pełny dostęp jako osoba dorosła,więc tak jakby moja psychika sobie rekompensuje. Herbaty czy kawy nie słodzę,więc nie mam skąd dostarczać cukru,owoców i warzyw też za dużo nie jadam,więc potem mam zachciewajki,wolę się nie męczyć i zjeść kawałek czegoś słodkiego,niż zżerać po kolei z lodówki serki,wędliny,jajka skoro i tak wiem,że to czego chcę to słodycze. :/ Ostatnio nawet miałam dobry przykład,po obiedzie,sporym z dużą ilością warzyw ciągle byłam jakby niedojedzona,chodziłam,szukałam po szafkach,w lodówce i dopiero jak zjadłam 3 kostki czekolady przeszło jak ręką odjął kolejnego dnia,powtórzyło się,po obiedzie szperałam,zjadłam jajko,jakiś serek,guzik z tego,dopiero po kilku herbatnikach mi przeszło. Dlatego rozumiem,że pewnych rzeczy z diety wyeliminować się nie da,staram się walczyć ze sobą o te słodycze,na początku ładnie mi szło,ale im dalej w las,tym gorzej

    No to się rozpisałam..
    Tu się męczę:
    Cel nr I : -36kg na poczatek - Strona 82 - Grupy Wsparcia Dieta.pl

    TYLE CHCĘ ZRZUCIĆ DO ŚWIĄT

  5. #15
    YENEFEER Guest

    Wink Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Fakt motywacja jest ale to tylko (aż) 1,4 kg i nie mam złudzeń co to jest, a jest to woda, a nie tłuszczyk ale o to mi chodziło-na początek uwolnić wodę, by móc więcej ćwiczyć bez zbytniego obciążania kręgosłupa.
    A jakbym miała patrzeć na to co i z czego się robi, to niczego bym nie zjadła ani nie wypiła
    Jestem szczęśliwą posiadaczką dyplomu Politechniki Gdańskiej Wydz. Chemiczny kier. Biotechnologia i uwierz mi kochana Rozniczko, że wiem o czym mówisz
    Brałam udział w laboratoriach i wszelkich wycieczkach do zakładów produkujących różnorodną żywność. Pewnie wiesz o czym mówię dżemach, parówkach, pasztetach, colach itp. itd Po każdej takiej laborce czy wycieczce, po poznaniu tego przemysłu "od kuchni" nabierałam głębokiej niechęci do kolejnych rodzajów produktów, ale bądźmy szczerzy-nie zmienimy tego. Nie zmienimy technologii ani większości konsumentów, a konsumpcja rośnie.
    Przebudzonych mamy coraz więcej na takich portalach jak ten. Nie uratujemy wszystkich ale możemy zrobić coś dla siebie-możemy się wspierać-dbać o siebie i rodziny przez np.nawiązanie współpracy z babcią/ciocią/kimkolwiek ze wsi i brać od nich mięso, jaja czy mleko-ja tak robię
    Jednak mam pewne ograniczenia, wady, z którymi się pogodziłam, których wyeliminowanie musiałoby się oprzeć pewnie o elektrowstrząsy
    To ta sama bolączka, na którą cierpisz Ty-słodycze. Też byłam zawsze pulchnym dzieckiem, ale szybko w domu rodzinnym poznałam słodki smak. Na ten czas nie można się oglądać. Słodycze uzależniają-padłyśmy ofiarą tego uzależnienia Rozniczko. Wiesz ze naukowcy odkryli w mózgu receptory narkotykowe-stąd tak szybkie uzależnienie od dragów. A wiesz, że czekolada działa na te same receptory? Problem w endorfinie-słodycze wyzwalają hormony szczęścia. Jak brakuje nam czegoś w życiu to mówiąc wprost- OSŁADZAMY je sobie. Problem pierwotny tkwi więc gdzie indziej, u każdego w innym miejscu. Spotykając się tutaj zaczynamy sobie z tego zdawać sprawę-mniej lub bardziej świadomie
    Myślę, że w tym momencie również zdajemy sobie sprawę z własnego uzależnienia. Czy to od słodyczy, czy od coli czy od czegoś innego.
    JA JESTEM UZALEŻNIONA OD SŁODYCZY. Wiem, że na dłuższą metę nie poradzę sobie z tym problemem i już z tym nie walczę tylko staram się dostosować.
    Dlatego, po długich poszukiwaniach, wielu dietach z MŻ włącznie, przeszłam na Dukana, bo w pewnych specyficznych warunkach daje możliwość nagrodzenia się, a jednocześnie narzuca pewien reżim Nie będę tej diecie wierna w każdym względzie, bo mój rozsądek podpowiada, gdzie są jej słabe punkty, ale tu chodzi o podejście do jedzenia już na zawsze nie tylko do momentu stabilizacji wagi. Życie mnie nauczyło, że w moim przypadku tłuszczu pozbędę się tylko w jeden sposób-przez wysiłek fizyczny. Nie ma rady-trzeba się ruszać. Zjeść te 3 kostki czekolady (tylko je bez innych serków,wędlin itp) i naprzód-spalić je. Podwójna frajda-endorfiny z czekolady i z wysiłku Nie przejmuj się razem damy radę Pokochaj siebie

  6. #16
    Awatar Rozniczka
    Rozniczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-05-2010
    Posty
    974

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Hah,jak ten tytuł ładnie brzmi ^^

    Super,że masz taką motywację,brakuje mi jej ostatnio,dzisiaj znów chodziłam i szukałam,w końcu skończyło się na sałacie w occie,bogu dzięki...może chodzi po prostu o intensywny smak,bo po niej poczułam się dopełniona..ech,już nic nie wiem,idę ćwiczyć
    Tu się męczę:
    Cel nr I : -36kg na poczatek - Strona 82 - Grupy Wsparcia Dieta.pl

    TYLE CHCĘ ZRZUCIĆ DO ŚWIĄT

  7. #17
    YENEFEER Guest

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Ja bardzo lubię intensywne smaki Na swoje nieszczęście sól też, ale teraz udaje mi się jakoś oszukać kubki smakowe przyprawami-smak intensywny, bo własnoręcznie wyhodowane w donicach na balkonie i skoro dziś wystarczyła sałata z octem to wychodzisz z dołka i tego się trzymać Dużo słońca życzę

  8. #18
    Awatar rosa77
    rosa77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-01-2009
    Mieszka w
    Rybnik
    Posty
    2,077

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    hej wpadlam sie przywitac i zyczyc powodzenia

    oj a sloneczka u mnie sie przyda

    pozdrawiam

  9. #19
    YENEFEER Guest

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Życzę więc słoneczka Rosa77 i witam przy okazji
    Ale się zasiedziałam, a tu trzeba żarełko zameldować
    Więc tak: rano 3 jajka z sosem (jogurt naturalny+swojska PYSZNA musztarda i trochę soli z pieprzem) potem w ciągu dnia z doskoku jak zaburczało w brzuchu-3 duszone udka kurzęcze, kilka plasterków polędwicy,kawałek duszonego w ziołach rekina-MNIAM-dobrze,że lubię ryby i jeszcze sałatka(?) totalna improwizacja-2 krojone jajka z sosem jak rano+korniszon-smakowało ciekawie bilans płynów- prawie 3 litry w tym jogurt 0,3 l. Wszystko naturalnie duszone, produkty beztłuszczowe itd.
    Trochę dziś dużo wszystkiego i mam wrażenie, że przesadziłam -ciekawe co na to jutro powie waga Wg,Dukana waga powinna iść w dół ale... Jakoś sceptycznie jestem nastawiona - ciekawe też co na to cholesterol-trzeba będzie to sprawdzić po ostrej fazie
    A teraz życzę Paniom dobrej nocy

  10. #20
    Noukyy Guest

    Domyślnie Odp: Jestem tu nowa-może pogadamy?

    Dzień dobry
    u mnie dziś piękne słoneczko
    Miłego dnia wszystkim

Strona 2 z 16 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •