Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 17

Wątek: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

  1. #1
    Awatar Korni
    Korni jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-11-2005
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    134
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    Dzień dobry,

    jeszcze jeden temat rozpocznę i moderatorzy zabanują mojego nicka

    "dawno mnie tu nie było" więc zacznę od początku.
    Odchudzam się od 8go roku życie, gdy to w sanatorium stwierdzono z przerażeniem że ważę za dużo.
    Potem odchudzałam się już cyklicznie.
    Jeśli chodzi o wiedzę dietową jestem chodzącą encyklopedią, jakby mi do głowy podłączyć kabelek USB i ściągnąć to wystarczyłoby na 20 tomową encyklopedię i co z tego? a to że mam 32 lata i 108,6 na wadze DZIŚ. Tyle jeszcze nie było.

    Wczoraj odbyłam inspirującą rozmowę, bo opartą na-moje-ocznych wynikach. I stwierdziłam że zaczynamy od Dukana. Tego jeszcze nie przerabiałam Przerobiłam wczoraj 15 stron "Maszkulki" i stwierdziłam że jest do przeżycia i wiem co mnie czeka.

    Jutro podam wymiary. Miary wystarczyło - zostały ściągnięte.

    Dziś jem:
    rano: 125g sera białego
    w pracy: sałatka z dwóch jajek, korniszona i tuńczyka w sosie własnym
    w domu: udko z kuraka z grilla i się zobaczy

    no

    tyle
    4-11-2013 I dzień I fazy dukana
    9-11-2013 I dzień II faza dukana
    tędy do mnie

  2. #2
    Awatar Korni
    Korni jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-11-2005
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    134
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    bry

    nie ma źle.

    wczorajszy dzień skończył się szprotkami wędzonymi i dodatkowymi plasterkami wędliny chudej drobiowej... bardzo chudej nawet...

    a że odwiedziła mnie @ więc myślę że suwaczek powinien być ciut bliżej, ale przynajmniej będę widzieć większą różnicę po tych 10 dniach.

    Dziś jak przewidziała maszkulka zaczęła mnie lekko boleć głowa. Ale przynajmniej wiem że wchodzę na tor ketozy

    w domu chyba nikt nawet nie zauważył że nie jadłam pieczywa... mój d. nic nie mówił, nawet nie skomentował 3 serów białych jednocześnie w lodówce. I dobrze, dopóki się nie rozkręcę nie chcę w realu gadać o diecie.
    Bo polegnę.

    I tak już się zastanawiam czy zrobić 7 czy 10 dni I etapu... nie mam otrębów pszennych - musze specjalnie lecieć do marketu... hm...

    tak czy siak, sukces, że nie poległam przy pierwszym dniu!

    ---
    śniadanie: pół paczki sera białego chudego + tabletka słodzika + parę łyżek jogurtu 0%

    w pracy: pseudosałatka z 1 jajka, paru plasterków szynki chudej gotowanej i korniszona (wetnę ok 13:00, choć zaczyna mnie ssać, a dopiero 11-30... zaraz zaleję się wodą)

    w domu: udko kuraka

    na kolację: szprotki wędzone c.d.
    ---

    ruch: jeszcze 2 dni odpuszczam....

    zacząłam jeść cerutin, bo fakt, rutyna dobra na taką pogodę, a co do wit C to ubzdurałam sobie że mi zęby wypadną jak przez 10 dni jej nie zjem;P

    trzymcie się laseczki

    reszta jutro...

    PS: znów zapomniałam wymiarów... jutro
    4-11-2013 I dzień I fazy dukana
    9-11-2013 I dzień II faza dukana
    tędy do mnie

  3. #3
    Awatar Naryanah
    Naryanah jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-01-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    824
    Wpisy na blogu
    3

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    WItaj
    3mam kciuki...

    co do cerutinu i wit c....
    nadmiar witaminy c jest wydalany z moczem i jedyne co ci da szprycowanie sie witaminą C to... siki z witaminą C
    rutozyd może działać... ale raczej tylko jak masz katar... zmniejszając jego nasilenie
    wiec technicznie jedzenie cerutinu i witaminy c da Ci napewno lżejszy portfel, co do innych działań, to raczej placebo bedziesz myslec ze jestes chroniona przed przeziebieniami

    no ale jak sie czujesz z tym lepiej to bierz

    co do duncana, ile fazy uderzeniowej sobie zaplanowalas?
    Szkoda gadać...
    I znów pod górkę... 28.04.2012

  4. #4
    Awatar biga83
    biga83 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2009
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    8,944

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    hej a wiec jestem
    pamietam cie
    i super ze sobie dukanujesz.!
    pieknie na tej diecie gubi sie kilogramy
    życze wytrwałości.!

  5. #5
    Awatar DAggie
    DAggie jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-07-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    38

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    Witaj.. w podobnym wieku jestem i też się odchudzam od zawsze
    startowałam z podobnej wagi.. ( w czerwcu) i dziś jestem w połowie celu ( a cel mamy podobny jak widzę po suwaczku

    trzymam kciuki i za ciebie!!
    odchudzam się od 14.06.2010.



    półmetek już za mną..

  6. #6
    Awatar Lady_dikka
    Lady_dikka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-09-2010
    Posty
    153

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    Witaj na na Dukanie jestem 3 dzien ,na razie jestem pełna optymizmu i checi...mam nadzieje, ze tak bedzie dalejPozdrawiam i bede do Ciebie zagladac.
    Lady_dikka

    Tu jestem: Motywacja mi zwiała jakby ktoś ją widział...Prosze o pilny kontakt!

  7. #7
    Awatar bandit_kaa
    bandit_kaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-08-2010
    Mieszka w
    Piotrków Trybunalski
    Posty
    114

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    Czesc,
    ja tez sie przyszlam przywitac i zyczyc powodzenia w dietce Ja zaczelam jakies 10 dni temu, a juz widze ze ubrania sa luzniejsze - daje mi to straszna motywacje (aha, ale nie Dukana tylko 1200

    Pozdrawiam!!!
    74.5 kg start--> 73 teraz --> 69.5 cel

  8. #8
    Awatar Danik
    Danik jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,665

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    Cytat Zamieszczone przez Korni Zobacz posta
    jeszcze jeden temat rozpocznę i moderatorzy zabanują mojego nicka
    Haha, mam podobnie.
    Witaj Korni. Jakze sie ciesze, ze w koncu sie zjawilas. Juz myslalam, ze o nas zapomnialas. No ja nie jestem lepsza bo tez mialam mala przerwe w forumowaniu, ale juz wrocilam na wlasciwe tory.
    Co do dietki to uwazaj na nia. Jest bardzo kontrowersyjna. Szybko sie na niej podobno traci kilogramy, ale pewnie znasz przyslowie co nagle to po diable czy jakos tam. Lepiej wolniej a zdrowiej. Zreszta co ja Ci tam bede. Wierze w Twoj zdrowy rozsadek i sciskam kciuki z calych sil, aby Ci sie udalo, aby nam sie udalo. Dziekuje za odwiedzinki i nie ukrywaj sie juz tak, teraz jestes na wlasciwej drodze. Buzka.
    l etap: (od teraz - czerwiec - lipiec) -5 kg (104 kg => 99 kg)


  9. #9
    Awatar kajka38
    kajka38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-12-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    6,318

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    kciuki trzymam MOCNO za wytrwalosci niezlomnosc w diecie .. mam nieco wyzsza wage wiec bede Cie gonic
    jestem tu: Kaja na MM - Część 4 - Strona 18
    Zrzucone na MM:

  10. #10
    Awatar pulchna69
    pulchna69 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-05-2009
    Mieszka w
    Sopot
    Posty
    84

    Domyślnie Odp: W końcu! Czyli KORNI is back for good.

    A ja chyba też Ciebie kojarze
    Ważne, aby się nie poddawać
    Życze wytrwałości, będe zaglądac i wspierać albo kopać w tyłek :*

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •