Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Jeeejku dziewczyny ale dziś miałam śniadanie! Jak nigdy było olbrzymie i w sumie nie wiem czemu ale apetyt miałam niesamowity :P Reszta dnia super i ćwiczenia zaliczone :)
Ehh Kuleczka takie słowa bardzo bolą zwłaszcza od bliskich :/ Też tego doświadczyłam i przez to albo dzięki temu mam większą motywacje :P
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
w sumie to właśnie zmotywowało mnie, aby zacząć się odchudzac 2 lata temu....
ale jednak nie było to miłe...
Moj TŻ czasami nie pomysli i cos powie... a pozniej przez dosyć długi czas mi jest przykro...;/
ja wczoraj oczywiście nie poćwiczyłam... bo leń ze mnie... zamiast tego zaczełam czytać fajną książke...
na pewno w tym tygodniu zaliczę mały spadek wagi z powodu braku ćwiczeń... może dzisiaj się zmuszę jakoś....;/
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Witaj :)
Ja ostatnio też tak mam, że nie potrafię się zmusić do ćwiczeń i zauważyłam, że łatwiej mi wyjść na jakieś zajęcia np. zumba, niż zmotywować się samej do ćwiczeń w domu. Dziwne...
Czasami właśnie takie przykre słowa najbardziej się pamięta i to przez długi czas...
W ogóle patrząc na Twój suwaczek, masz takie ładne BMI, aż go zazdroszczę i już tak niewiele Ci zostało do zrealizowania celu :).
Pozdrawiam i trzymam kciuki :D
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Hej :)
dzisiaj poszłam do pracy na nóżkach, bo stwierdziłam, że żal nie wykorzystać takiej pogody :) czyli w sumie ok 4km spaceru i rano trening z Cindy. Dietkowo dobrze :)
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Hej hej,
jak tam dziś nastawienie do diety? Bo u mnie rano było kiepsko - przez @ waga mi skacze i czuję się gruba i napuchnięta. :/
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Dziewczyny... skad Wy macie tyle siły na trening...
ja chodziłam dzisiaj godzinę po centrum handlowym...:D
a dietkowo spoko poza wafelkiem grzeskiem ;)
a jak u Was?
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Ja juz sie przyzwyczaiłam to tych treningów:) jak opuszcze więcej niz jeden dzień to źle się z tym czuje...
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
hmm... tez tak kiedyś miałam, ale ostatnio naprawdę jakoś cieżko mi się zmotywować....;/
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
Ja wczoraj znowu nie poćwiczyłam. @ mnie dobił, przespałam cały wieczór i noc... Porażka. :(
Odp: Misja szczęście, czyli piękne ciało...
ja podczas @ tez mam problemy z ćw i przez pierwsze dwa dni sobie je odpuszczam, bo to nie ma sensu sie tak męczyc i nie miec z tego żadnej przyjemności.