Storczykofanka

próba powrotu do diety

Oceń ten wpis
przez w dniu 09-02-2011 o godzinie 07:02 (2680 Odsłon)
no to kiedy ja tu byłam ostatnio ??? miesiąc temu?? no właśnie... tak jak dbałam o bloga - tak samo zadbałam o dietę... ehhh.... jestem tak zawstydzona swoją postawą...
Wczoraj po dłuższym czasie weszłam rano na wagę, a tam: 83,3kg no to bez zastanowienia zaczęłam dzień białkowy, bo w sumie na co czekać ?! Dziś dzięki ciężkiej wczorajszej pracy już tylko 81,3kg... a sikałam jak głupia... chyba z 4 litry wczoraj wypiłam... ale wszystko wyszło.. chyba z 5 razy w nocy wstawałam.
Skoro wytrzymałam wczorajszy dzień spontanicznego powrotu do diety - to może mi się uda kontynuować grzecznie moje poczynania... w końcu muszę wrócić chociażby do wagi 78,8kg, czyli momentu gdzie spoczęłam na laurach.... a przecież do wymarzonych 75 już tak nie daleko było.... ehhhh....
Kategorie
Nie przypisana

Komentarze

  1. Awatar zla_wrozka
    minął już prawie miesiąc od twojego ostatniego wpisu - dietujesz? jak walka z wagą? pozdrawiam!
  2. Awatar Storczykofanka
    Cytat Zamieszczone przez zla_wrozka
    minął już prawie miesiąc od twojego ostatniego wpisu - dietujesz? jak walka z wagą? pozdrawiam!
    No właśnie... nie dietuje... upadłam i nie mogę się podnieść... ale myśli cały czas mam, że muszę wrócić do diety... żeby wziąć się w garść i nie stracić tych 4 miesięcy diety, gdy zleciało 12kg...

    dziś waga rano pokazała 84,1kg ;( paskudna franca... ale też widzę w lustrze, że chyba jednak na brzuchu coś się dzieje ;( jakiś taki robi się "nie płaski"... no i nogi mam znowu opuchnięte...

    jedna wielka dupa się ze mnie robi...

    Obiecuje sobie, że od środy czyli od początku Wielkiego Postu znów wezmę się za siebie.
    Jak będzie - zobaczę!