dobryjak tam kolejny dzien dietkowania... oj teskno mi za silownia...czuje troszke po spodniach te moje dwa kiloski choc to pewnie na poczatku to tylko woda..opona jakby troszke mniejsza..ale nadal w paskudnym stanie...dzis podreptalam do polskiego sklepu i kupilam sobie czerwona hebratke .. nie wiem czy to najlepszy pomysl przy karmieniu piersia ale sprobuje... dzis dobry ietkowy dzien choc czuje jak mnie zaczyna ssac..ale noc idzie to lepiej wskocze pod prysznic i do lozeczka..przespac gloda
dobrej nocki kobietkom


LinkBack URL
O LinkBack
jak tam kolejny dzien dietkowania... oj teskno mi za silownia...czuje troszke po spodniach te moje dwa kiloski choc to pewnie na poczatku to tylko woda..opona jakby troszke mniejsza..ale nadal w paskudnym stanie...dzis podreptalam do polskiego sklepu i kupilam sobie czerwona hebratke .. nie wiem czy to najlepszy pomysl przy karmieniu piersia ale sprobuje... dzis dobry ietkowy dzien choc czuje jak mnie zaczyna ssac..ale noc idzie to lepiej wskocze pod prysznic i do lozeczka..przespac gloda 




co słychać tak w ogóle? trzymam kciuki, by dieta szła w miarę lekko
Za to dzis znalazlam chwilke czasu i juz sie dopadlam:P:P:P Dietka idzie do przodu...nie glodze sie, jem w granicach 1000-1300kcal.nie bede wpisywac co bylo w skladzie diety przez trzy dni nieobecnosci,ale nie dalam sie kuchni mamusi i sama sobie porcje nakladalam na talerz..a ziemniaczki byly bez sosu...i duuuzooo surowek:P
...bo mam zdolnosci do upadania...(dzis nie zaliczylam zadnego upadku....na szczescie:P) ciezko ujechac samochodem.Dzis pierwszy dzien bylam w szkole jezykowej od 8-11.30..nawet dobrane towarzystwo...i chyba przy tej rannej grupie pozostane, bo mlodzi ludzie i dosc weseli

...Tobie zycze powrotu do zdroweczka...ono najwazniejsze, a jak powrocisz do cwiczonek to na pewno i serotoninka wzrosnie i nastroj bedziei powroci do cialka wigor.Ja malo kiedy choruje...(obym nie wywolala wilka z lasu...wrr)tak zeby mnie zlozylo do wyrka....ale mam jak Ty jak mnie polozy to ani raczka ani nozka ani paluszkiem....Temperatura powyzej 39

..teraz czuje sie oki.(jestem wielkim suselkiem...spalabym i spala..maz czasem mi zazdrosci) hehe.

