Strona 1738 z 3048 PierwszyPierwszy ... 738 1238 1638 1688 1728 1736 1737 1738 1739 1740 1748 1788 1838 2238 2738 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,371 do 17,380 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #17371
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, może jednak spróbuj się uprzeć i namówić Artura na badania lekarskie? To są zbyt poważne sprawy, chociaż domyślam się, że może oporować. Szkoda, że musiałaś przerwać dietkę, ale masz rację - wrócisz do niej, kiedy okoliczności będą bardziej sprzyjające.

    Sabinko, Gruszko ponieważ tak jakoś obie nawiązałyście do tematu obgadywania, to jeszcze się dołączę . Po wpisie Kalahari miałyśmy szczere chęci, żeby być w zgodzie z tym, co napisała . Nie powiem, żeby było łatwo, ale w końcu kogoś do tego obgadania znalazłyśmy . Niestety nie padło na nikogo z grona piszących kiedykolwiek tu na naszym forum czy tym bardziej na grupce . Do tego temat okazał się zadziwiająco mało ciekawy i szybciutko padł. Ale nic straconego - postaramy się może lepiej następnym razem .

    Dodam jeszcze, że u Madzi poza wrażeniami duchowymi (pobyt w sanktuarium, wspólne rozmowy), estetycznymi (piękne zabytki) i próżnościowymi (pamiętacie dziewczynki obu dżentelmenów ) nie da się ukryć, że strasznie się objadłyśmy (co tak dokładnie tu opisała Jola). Mam niejasne poczucie (i wyrzuty sumienia), że niewiele zostało potem dla następnych gości . A było ich trochę, bo u naszej gościnnej gospodyni drzwi praktycznie się nie zamykały - goście byli przed, w trakcie i po naszym wyjeździe. Kalahari, jeszcze raz ogromne dzięki i buziaki .

    Gruszko, kiedy dobre atrakcje to naprawdę fajna sprawa . Ubarwiają nasze życie. Na rutynę zawsze będzie czas, chociaż rozumiem też potrzebę oderwania się i odpoczynku. A na imprezach oczywiście nie odmawiaj. Pewnie, że takie ucztowanie może trochę zaszkodzić, ale jakby nie patrzeć, to może lepsze małe wpadki, niż całkowita rezygnacja z dietki . Mam nadzieję, że to dodatkowe forumowe spotkanie nad morzem uda się wam zrealizować (włącznie z dojazdem). I wtedy to ja będę sobie mogła trochę pozazdrościć .

    Szkoda, że kapliczka wbita w drzewa wyszła trochę ciemno. Bo naprawdę robiła wrażenie .
    Jolinko, a co właściwie z tak skwapliwie przez ciebie obfotografowanymi zdjęciami stołu

  2. #17372
    Awatar bbaaja
    bbaaja jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    11-02-2015
    Mieszka w
    bydgoszcz
    Posty
    204

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry wieczor, Krysiu , Sabinko i kolezanki jestem choc pozno, mam znowu jakis kosmos w pracy... A dzis wieczorem bylam na spotkaniu z kolezankami ze studiow, bylo bardzo fajnie, ale troche zgrzeszylam...zjadlam szarlotke...Mz Krysiu dziala, stracilam 0.8kg. Pojutrze napisze wiecej...pozdrowka
    Ostatnio edytowane przez bbaaja ; 24-08-2017 o 22:10

  3. #17373
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,058

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Późno jestem,ale dzisiaj zajęłam się robieniem kiszonych ogórków na zimę i tak mi zleciało.
    Powinnam wcześniej to zrobić,ale wiecie jak kocham siatkówkę,a dzisiaj zaczęły się Mistrzostwa Europy w Polsce-no jak mogłam nie oglądać?Była ceremonia otwarcia i dwa mecze-niestety Polacy przegrali do zera
    A jutro,a w zasadzie....też będzie siatkarsko i w tym również na żywo.W Będzinie jest impreza na zakończenie lata,a na niej tradycyjnie prezentacja drużyny czyli MKSu Będzin,któremu kibicujęWiększość drużyny znam,bo zmian niewiele,ale czwórkę nowych trzeba poznać osobiście,fotki sobie porobić,pogadać z zawodnikami i innymi kibicami -bardzo mi tego brakowało.Sezon zaczyna się dopiero na koniec września,ale jutro jest też u nas mecz sparingowy o 16tej-wstęp wolny.Może pojedziemy z Mateuszem,choć pewno się spóźnimy,bo mają węgiel nam przywieźć.Prezentacja będzie o 19tej.A co do nowych zawodników....to zaczepiłam ich już na fb i z dwoma czasem rozmawiam-w tym z Matejem ze Słowenii.Niech żyje tłumacz internetowyA Mateja przed wyjazdem poprosiłam i przywiózł dla mojego syna brelok.jestem też umówiona....z narzeczoną Bułgara co u nas gra-przyjechała razem z nim i z córeczką.Prosiła,żebym ją odszukała na prezentacji,bo bardzo chce mnie poznać.To miłe
    No dobra..starczy,bo wiecie,ze w tym temacie mogę długo pisać

    Odchudzanie....jeszcze na wagę po gościnie u Madzi nie weszłam...ale tak jest lepiej
    Tak sobie obliczyłam,że od 6tego sierpnia,kiedy to zaczeło walkę z posterydowymi kilogramami do końca roku jest równo 140 dni.Chciałabym w tym czasie zrzucić te nadprogramowe 10 kg.Czy się uda?Nie wiem,ale będę zadowolona jeśli tylko waga będzie spadać i zrzucę choć połowę.Zrobiłam sobie suwaczek na te dni do końca roku.

    Dzisiaj:
    -2 kromki żytniego z powidłami śliwkowymi
    -latte
    -duże jabłko
    -pulpet drobiowy,ziemniaki,surówka pomidorów
    -kefir 2% duży
    -2 jajka na twardo + 1 kromka żytniego.

    Ruch:
    -spacer 1.5 godz +...robienie ogórków kiszonych na zimę

  4. #17374
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,058

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez bbaaja Zobacz posta
    A dzis wieczorem bylam na spotkaniu z kolezankami ze studiow, bylo bardzo fajnie, ale troche zgrzeszylam...zjadlam szarlotke...Mz Krysiu dziala, stracilam 0.8kg.
    Baju fajne są takie spotkania,a szarlotka?Jeden kawałek ,to nie grzech i na mż można sobie pozwolić czasami na coś słodkiego,byle nie przeholować.Lata temu odchudzałam się na wesele córki i to właśnie na mż schudłam w ok.9 m-cy 30 kg.Pilnowałam kalorii i ćwiczyłam 4-5 dni w tygodniu.


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Dodam jeszcze, że u Madzi poza wrażeniami duchowymi (pobyt w sanktuarium, wspólne rozmowy), estetycznymi (piękne zabytki) i próżnościowymi (pamiętacie dziewczynki obu dżentelmenów ) nie da się ukryć, że strasznie się objadłyśmy (co tak dokładnie tu opisała Jola)
    Fajne te doznania Krysiu....a szczególnie próżnościowe,bo wspomnieni dżentelmeni stwierdzili,że "co każda z nas,to ładniejsza".Musimy chyba tam częściej jeździć,żeby nam się ego podniosłoCo do obżarstwa,to...dwa dni czułam to jedzenie w sobie...stwierdziłam,że głupia byłam tyle jedząc,choć z drugiej strony...jak gospodyni odmówić jak tak się starała?Ja jeszcze pamiętam forumowe spotkanie u mnie sprzed 10 lat-było nas 14,a stół się uginał od jedzeniaKażdy coś przywiózł,a dziewczyny z Warszawy z samochodu wytaszczyły...gar bigosu i...5 litrową beczułkę piwa dla mojego mężaChętnie bym Wam fotki pokazała na appce,ale muszę się nauczyć jak je z komputera na smartfona wrzucić.Maniusia mi mniej więcej powiedziała,więc spróbuję.
    Krysiu fotki z jedzeniem oczywiście mam...ale nie chciałam tu kobietek na diecie drażnić

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Sabinko, Gruszko ponieważ tak jakoś obie nawiązałyście do tematu obgadywania, to jeszcze się dołączę . Po wpisie Kalahari miałyśmy szczere chęci, żeby być w zgodzie z tym, co napisała . Nie powiem, żeby było łatwo, ale w końcu kogoś do tego obgadania znalazłyśmy . Niestety nie padło na nikogo z grona piszących kiedykolwiek tu na naszym forum czy tym bardziej na grupce
    No właśnie-miałam napisać to samo co Krysia.Na pewno żadnej z Was uszy nie piekły,bo tak się złożyło,ze żadnej nie obgadałyśmy-dobre z nas koleżankiRozmów było dużo-trochę o diecie,trochę o życiu,o tym co u każdej z nas,trochę o historii sanktuarium no i o Kalaharii i jej pracy.Krysia systematycznie..."ciągnęła ja za język"Pamiętacie Madzi projekty-bardzo byłyśmy ciekawe jak to wyglądało i dużo w tym temacie się dowiedziałyśmy.
    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    Dietkę zakończyłam na drugim dniu, bo się fatalnie czułam
    Dobrze zrobiłaś,bo teraz potrzebujesz sił i "spokojnej " głowy do pracy.Będzie czas ,to wrócisz do wo.

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    Artur już się lepiej czuje, ale wygląda nie za dobrze, Córka mi powiedziała , że następnym razem (oby nie było) mam wzywać pogotowie a na niego się nie ogląda, bo rok temu stracił przytomność
    Mam nadzieję,że mimo wszystko Artur zgodzi się pójść do lekarza i badania zrobić-to co było teraz i ta utrata przytomności przed rokiem są niepokojące.No i widać,że nie czuje się dobrze,skoro nie chce na weekend wyjechać.Spróbuj z nim porozmawiać-zapytaj,co by się stało jakby stracił przytomność czy zasłabł za kierownicą?W końcu to jego zawód,za kółkiem spędza wiele godzin.
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Jolinko mam nadzieję, że jakoś chociaż symbolicznie poświętowaliście wczoraj z twoim M. i uczciliście rocznicę znajomości
    a przy okazji dzięki za piękne zdjęcia miejsc gdzie byłyście z dziewczynami, czyli nie tylko żurek, kaszanka i obgadywanie było na tapecie
    Sabinko jasne,że świętowaliśmy z moim Z.(hej...chyba zamiast M. będę go tu Z. nazywać od imienia,bo mi się z M. czyli Mateuszem pomyli).Zawsze w nasze rocznice ślubu i rocznice poznania pamiętamy,żeby fajnie i miło spędzić czas...a wczoraj bardzo miło było,oj bardzo.
    No nie tylko kaszanka,żurek..bo jeszcze lody itd...itpI obgadywania nie było.



    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Dziewczyny bardzo wam zazdroszczę ostatniego spotkania no ale i tak bym nie mogła być bo wracałam własnie z Anglii wtedy.
    Ugościła was nasza Madzia pięknie, ze aż pękałyście w szwach podobno, i było to z tego co piszecie swojskie jedzonko, ciekawa czy Madzia sama to wszystko przygotowała czy ma przyjaciół którzy tym się zajmują? a swoją drogą Madzia nam pięknie wyszczuplała - moje gratulacje
    Sabinko,Ty tego spotkania zazdrościsz,a ja trzech poprzednich I to bardzo,bo prawie wszystkie już się znacie.Mam nadzieję,że jakoś wszystko się ułoży i w przyszłym roku będę mogła do Was dołączyć i poznać Was wszystkie,poznać Ciebie.Swojskie wyroby nie wiem kto robił,ale Madzia i jej przyjaciółka Grażynka,która z nami była wszystko razem na stół szykowały.Za to powidła sama robiła-pyszne są....i jak tylko otworzę lodówkę,to "mówią do mnie"-zjedz nasMadzia w porównaniu do spotkania sprzed półtora roku sporo schudła-świetnie wygląda,a nogi ma tak zgrabne,że aż zazdrość mnie dopadła.
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Jolinko, gratulacje! Piękna rocznica . Piękna tym bardziej, że tyle lat przetrwało pierwsze, młodzieńcze uczucie. To chyba naprawdę rzadkość.
    Dziękuję
    Za niecały rok będziemy świętować 35 rocznicę ślubu czyli koralowe gody.Jesteśmy od siebie tacy inni,mamy tak odmienne charaktery,ale może dlatego ciągle jesteśmy razem?W jednym temacie zgadzamy się na 100%-to dom,rodzina i miłość są dla nas najważniejsze.Kiedy poznałam mojego męża,miałam chłopaka,ale po dwóch spotkaniach z Z. zerwałam tamten związek,bo czułam,że to jest to,że to właśnie ten ,na którego czekałam.Potem okazało się,że i on tak samo poczuł.Miesiąc po naszym poznaniu....zaczął odkładać pieniądze na wesele.Pobraliśmy się niecałe 2 lata później

  5. #17375
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,650

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wszystkim życzę dobrego dnia pobrane (2).jpg

  6. #17376
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,160

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry! Agniesiu a czemu dzisiaj tak lakonicznie? Mam nadzieje, ze to tylko brak czasu na wyjezdzie..
    Bardzo sie ciesze gdy rano wlaczam lepka a ty juz jestes ze swoja kawusia. Ufam, ze wszystko u ciebie dobrze i ze nic nie lezy ci na serduszku... Nie bylo cie wczoraj na whatsappie wcale a i tutaj tylko z rana. Jestes dobrym duszkiem tego watku...

    Jolinko- piekne to wszystko co napisalas wczoraj. Mialam przyjemnosc poznac twojego meza i musze stwierdzic, ze jest on on z pewnoscia z rodzaja tych, "stabilnych jak skala". Z takim mezczyzna mozna zycie budowac.
    Moj jest troche innym partnerem i w naszym zwiazku czesto "wicher zawieje"...ale tez juz ponad trzydzieci lat jestesmy razem, a na 15 maja, w imieniny Zofii, kiedy to bylismy na pierwszej randce- zawsze dostaje bukiet bzu...

    Nieustannie podziwiam twoja fascynacje siatkowka i tym wszystkim co ja otacza. Jestes w tym niesamowita.
    Malo ludzi znam z podobna pasja!

    Maniusiu- prawda sa slowa Joli co do rozmowy z Arturem- on jako zawodowy kierowca szczegolnie powinien pomyslec co by bylo gdyby... Czy taki argument juz poruszalas? Ciesze sie jednak, ze wszystko sie wokol ciebie znowu poukladalo a finansowy zastrzyk z pracy poprawil ci dodatkowo humor.

    Trzymam dzis kciuki za naszych poprawkowiczow i pozdrawiam was serdecznie. Lece sie szykowac...do szkoly!!! Blala bluzka i granatowa spodniczka oczywiscie!!! Moze bedzie swiadectwo z paskiem!!!

  7. #17377
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewuszki, będę jeszcze z moim rozmawiać, bo fakt to jego słabnięcie nie jest fajne, a do lekarza wcale nie chodzi a o badaniach nie wspomnę...
    Kasiu, jeszcze nie wszystko się poukładało, jeszcze sprawa z mamą do wyjaśnienia
    Jolu, to naprawdę szczęście mieć takiego męża, co zawsze wspiera. I na całe szczęście , że oboje doceniacie swoją wartość.
    Agnieszko, mam nadzieję że twoje milczenie jest spowodowane czasem spędzonym z rodzinką, Baw się dobrze i dziękuję za kawkę
    Gruszko fajnie że masz kolejne spotkanie, ja już się kolejnego nie mogę doczekać
    Bbaju, taka szarlotka na pewno nie zaszkodzi, a chwile z koleżankami są bezcenne
    I dodam , że się ciesze że na każdym spotkaniu mamy o czym rozmawiać i nie zapada krępująca cisza

  8. #17378
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,650

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Malinko, trzymam dziś kciuki.
    Kasiu, Maniusiu ( Kasiu byłam wczoraj na naszej grupie, ale zrobiłam tylko jeden wpis i pewnie dlatego umknął Twojej uwadze )
    Rzeczywiście znasz mnie już dobrze.mam trochę zawirowań, nie chcę o nich pisać, bo muszę się z tym uporać sama. Dam radę, mam tylko nadzieję, że wcześniej niż później

  9. #17379
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko, zmartwił mnie Twój wpis . Znam to chowanie się w sobie w trudniejszych chwilach, ale mimo to pamiętaj, że tu jesteśmy (na forum, na grupie czy przy telefonie).

    Maniusiu, udało Ci się zapisać Artura do lekarza? Dobrze, że odbędziesz z nim poważną rozmowę, ale termin może już sobie czekać.

    Kasiu, gratulacje jeszcze raz!

    Malinko, super!

  10. #17380
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,160

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczyny kochane jeszcze raz dziękuję za gratulacje i za wsparcie mi okazywane tutaj na forum! Agusiu przutulam cie serdecznie! Krysiaczku buziaki !

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •