Strona 2274 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1274 1774 2174 2224 2264 2272 2273 2274 2275 2276 2284 2324 2374 2774 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 22,731 do 22,740 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #22731
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu
    W kwestii dbania o ciało i siebie w ogole zupełnie się z tobą nie zgadam.
    Ruch i dobre jedzenie to dla mnie podstawa dbania o siebie a nie żadne znęcanie się.Dla mnie najważniejsza i bezcenna jest jakość zycia,długość to sprawa drugorzędnaI powiedzenie -dbaj o siebie a umrzesz zdrowszy -ma glęboki sensWszelkie dolegliwości i bolaki odbierają mi radość życia....Znalazłam sobie ruch,który uwielbiam i naprawdę wracam z roweru uskrzydlona i z poczuciem,że mogę wszystko
    U mnie radość z jedzenia czegoś tylko smacznego trwa niezwykle krótko,a poczucie porażki i beznadziei dopada mnie już z ostatnim kęsem
    I najbardziej nieszczęśliwa jestem jak się przejem.I to jest dla mnie znęcanie się nad sobą - bezruch,zle,nadmierne jedzenie i zaraz pojawiająca się niesprawność i rożne dolegliwości.Wiem,że jak coś boli to trudno się zmobilizować szczególnie do ruchu,ale jeszcze nie wynaleziono tabletki,ktora przywracałaby sprawność i radość życia.To tylko sposób dorażny,łagodzący kryzys i wtedy nieoceniony,ale tak naprawdę do zdrowia potrzeba czegoś więcej.
    Ale każdy wybiera sobie swoją drogę do dobrostanu

    Krysiu
    to podsyłam jeszcze na ten tydzień morską bryzę,żeby minął w miarę lagodnie
    z tym mistrzostwem drugiego razu u mojej S jest tak,że przeważnie pierwsza proba czegokolwiek nie wychodzi,za to drugie podejście jest już bardzo dobre,idzie sprawnie i bardzo dobrze się kończyi trochę mi się skojarzylo to z twoją epopeją medyczną,jak najpierw coś idzie kulawo to potem trafiasz i na dobrego lekarza i na bliskie terminy i wszystko zaczyna się układać

    Agnieszko
    trochę jeszcze z tobą popolemizuję w sprawie Zimnej wojny.Ze stwierdzeniem,że to tylko film,zgadzam się całowicie w części dotyczącej wątku milosnego.Natomiast tło historyczne jest dla mnie bardzo poruszające i świetnie oddane.Głownie za to właśnie i za zdjęcia film był najbardziej chwalony i doceniany.Najbardziej emocjonalne i genialnie dla mnie zagrane są role Kuleszy i Szyca.Ale ja generalnie potrzebuję w filmach dobrego drugiego planu.Mam wrażenie,że ty też często właśnie tak odbierasz filmy,choćby Świętą rodzinę,która dla ciebie byla bardzo ważna i prawdziwa.
    Zaintrygowało mnie to jak wymęczyla cię książka Bieguni i sobie ją zamówiłam
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 25-06-2018 o 09:51
    maniusia72 and Agnieszka111 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  2. #22732
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    a ja się czuję jak ta żabcia z dowcipu, bo się częściowo zgadzam z Kasią, a częściowo z Agnieszką i Gruszką.....
    gruschka, TinnGO and Agnieszka111 like this.

  3. #22733
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu
    bo w życiu tak już jest,że trudno rezygnować z przyjemności
    Jedni wychodzą z założenia,że najwyżej poboli i przestanieMoja przyjaciółka mawia "Dobre bylo,długo bolało"
    Inni,jak ja,czasem wolą zrezygnować i zrobić coś trudniejszego, byle tylko nie bolało

    I oczywiście teoria teorią,a słabości są wpisane w naszą naturę
    Sabinko
    czekam na ciebie

    Z pieczywem mam tak jak Maniusia i Krysia....Dlatego czasem podejmuję decyzję o całkowitym niejedzeniu.Łatwo na początku nie jest,ale generalnie latwiej mi nie jeść wcale, niż zjeść trochę.Nie ma czegoś takiego,że jem,żeby się nasycić,bo wciąga mnie i taki moment nie następuje nigdyI o ile mała ilość mi nie szkodzi,to ponieważ nie umiem zjeść mało,to za chwilę pojawiają się nieprzyjemne dolegliwości

    Zorganizowałam sobie zajęcie na dziś - nakupowałam truskawek i będzie dżem
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  4. #22734
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez gruszka Zobacz posta
    Kasiu
    W kwestii dbania o ciało i siebie w ogole zupełnie się z tobą nie zgadam.
    Ruch i dobre jedzenie to dla mnie podstawa dbania o siebie a nie żadne znęcanie się.Dla mnie najważniejsza i bezcenna jest jakość zycia,długość to sprawa drugorzędnaI powiedzenie -dbaj o siebie a umrzesz zdrowszy -ma glęboki sensWszelkie dolegliwości i bolaki odbierają mi radość życia....Znalazłam sobie ruch,który uwielbiam i naprawdę wracam z roweru uskrzydlona i z poczuciem,że mogę wszystko
    U mnie radość z jedzenia czegoś tylko smacznego trwa niezwykle krótko,a poczucie porażki i beznadziei dopada mnie już z ostatnim kęsem
    I najbardziej nieszczęśliwa jestem jak się przejem.I to jest dla mnie znęcanie się nad sobą - bezruch,zle,nadmierne jedzenie i zaraz pojawiająca się niesprawność i rożne dolegliwości.Wiem,że jak coś boli to trudno się zmobilizować szczególnie do ruchu,ale jeszcze nie wynaleziono tabletki,ktora przywracałaby sprawność i radość życia.To tylko sposób dorażny,łagodzący kryzys i wtedy nieoceniony,ale tak naprawdę do zdrowia potrzeba czegoś więcej.
    Ale każdy wybiera sobie swoją drogę do dobrostanu
    Jakbym czytała o sobie - w 100 %

    Gruszko, o tej scenie z filmu, to był żart, ponieważ odebrałam Twój wpis dotyczący tej sceny jako odzwierciedlenie sytuacji na naszym wątku
    Zgadzam się z Tobą, bo ta scena poruszyła mnie do głębi, zresztą tak samo jak dla Ciebie, role Szyca i Kuleszy były znakomite. Trochę szkoda, że watek historyczny nie był pociągnięty głębiej, ale właściwie dzięki temu można polemizować czego bardziej dotyczył tytuł...i to jest w tym filmie znakomite

    Remont zacznie się jutro
    gruschka lubi to.

  5. #22735
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu
    pamiętam jak kiedyś razem odchudzałyśmy się na Mosley'u
    I całkiem nieźle ci szlo, kiedy ograniczenia dotyczyły tylko 2 dni,może sobie spróbujesz wrocić do tego,wtedy ograniczenia nie byłyby dla ciebie takie przykre
    Agnieszko
    miałam na myśli raczej ogólną sytuację w kraju,ale masz rację,do naszego wątku też to czasem pasuje....
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #22736
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    Łatwo na początku nie jest,ale generalnie latwiej mi nie jeść wcale, niż zjeść trochę
    ja tez tak mam, jak mam wziąc troszkę na rozdraznienie to wole wcale i de facto jest to dla mnie prostsze, dlatego chyba mi lepiej wychodzi WO niz te diety z ograniczaniem ilości
    gruschka lubi to.

  7. #22737
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko, Agnieszko a ja sie z wami nie zgadzam wcale!
    Ani z Krysia sie nie zgodze tez! A co mi tam! Jak juz to juz!...

    Dlaczego?
    Po pierwsze- zeby schudnac trzeba niedojadac. Kropka. Oczywiscie mozna jak U Dukana jesc same bialka, czy u Dabrowskiej same warzywa i wtedy mozna jesc do syta. Ale to dla mnie nie jest opcja. Jesli natomiast jesc urozmaicenie i wegle i bialka i tluszcze...to wtedy albo liczymy rezimowo kalorie albo punkty. I ograniczamy sie ilosciowo by pozostac w limicie.
    Jedzenie Gruszko do rozpeku to nie moj problem. Nigdy tak nie jadam. Nie ma wiec w mym przypadku mowy o bolu z przejedzenia czy z jedzenia niewlasciwych produktow, bo nie mam tez zadnych alergii.
    Moj problem to "szwedzki" stol, gdzie musze wszystkiego sprobowac chocby odrobinke. I zbyt czeste okazje do siedzenia za takim szwedzkim stolem...
    Mosley nie pomagal mi w schudnieciu a tylko w trzymaniu wagi. A te trzymam juz teraz trzy lata i bez dwudniowych glodowek.
    Co do ruchu natomiast-gdzie ja napisalam, ze nie chce mi sie ruszac?
    Jezdze wiele kilometrow do pracy czy na ogrod codziennie rowerem. W miare mozliwosci pracuje tez co najmniej dwie-trzy godziny a w weekendy i wiecej w ogrodku- chodzac tam w te i z powrotem, schylajac sie, dzwigajac ,kopiac, grabiac, scinajac, zrywajac etc...etc...
    Katowaniem mego ciala bylyby np juz teraz codziennie wielokilometrowe kijkowanie czy zumby, Chodakowskie czy inne tym podobne...
    A wlasnie na takie ograniczanie sie i przymuszanie samej siebie, moje cialo i dusza juz sie nie godzi...
    Jolinkaa and maniusia72 like this.

  8. #22738
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Obiecałam i jestem, przemyślałam sobie pewne sprawy, wyprostowałam to co było krzywe lub z zawijasami i po kilku dniach wracam, w zasadzie nawet nie powinnam pisać wracam bo tak naprawdę nie wyobrażam sobie zniknąć zupełnie ale czasem kilka cichych dni przydaje się nawet w najlepszym małżeństwie a my to już jak stare, dobre małżeństwo
    Agnieszko wiadomo skąd wiem już, że ekipa zamiast dzisiaj pojawi się jutro ale ja to bym nie mogła tak w niepewności przygotowywać mieszkanie do remontu nie mając pewności, że ekipa będzie, nie mając kontaktu z nimi przez kilka miesięcy, spóźnią się tylko o jeden dzień a co by było jakby spóźnili się np. o 3 tygodnie a ty już w gotowości, ty i mieszkanie???
    Super, że już masz wakacje i sobie odpoczniesz ale końcówki roku nie zazdroszczę, były momenty bardzo miłe ale i bardzo smutne...
    Krysiu mnie to by chyba szlag trafił na miejscu jakbym czekała tyle godzin na lekarza a okazało się, że nie ma mojej karty z powodu czyjegoś zaniedbania, na pewno domagałabym się jakiegoś krótkiego oczekiwania na kolejną wizytę, bo jakby nie było na tę też czekałaś chyba niekrótko a ktoś zawalił sprawę, no ale jesteś niespotykanie spokojny człowiek i wszystko sobie jakoś tak wytłumaczysz, że spokój cię nie opuszcza Trochę ci się tych bolaków nazbierało ostatnio...
    O meczu pisać nie będę bo temat nie wart jest rozpisywania się o nim, jak było wszyscy widzieli...
    Muszę kończyć bo zaraz przychodzi do mnie fachowiec z kablówki bo cos mam problemy z internetem ostatnio.

  9. #22739
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko

    Kasiu
    nie ma przecież żadnego przymusu odchudzaniaNie chcesz - nie musisz,nic na siłę.
    Ten wątek już od dawna tylko z tytułu jest jedynie o odchudzaniu
    Trochę jednak mi się przykro zrobiło,że tak jakby pogardliwie i dyskredytująco potrakatowałaś nasze zmagania - i te dietetyczne i te ruchowe...
    Niedawno sama źle się poczulaś po opisie "zamilowania" Tinngo do prac ogrodowych,twój jest chyba bardziej obrazowy i świadczący o twojej niechęci do tego co robimy -katowanie,przymuszanie ,reżimy.Czyli takie trochę obrzydzanie....
    Dla mnie to co robię,jest całkiem fajne i cieszę się kiedy uda mi się zachować umiar.To są moje małe,bardzo przyjemne zwycięstwa nad sobą
    Piszesz,że trzymasz wagę od 3 lat,ale w tym czasie podejmowałaś wiele prób z ograniczeniami.
    Czy ci się to na pewno uda,kiedy nie pdejmiesz żadnych wysiłków? Czas pokaże.
    Raczej może się w niełatwych staraniach wspierajmy,pomimo tego,że same wybrałybyśmy coś zupełnie innego
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 25-06-2018 o 16:58
    maniusia72 and Agnieszka111 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #22740
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, ja jestem taki człowiek, że dla mnie słowo ważniejsze od pieniędzy . Jeśli miałam umowę - rownież ja piśmie - od 25, to ja byłam przygotowana i już firma przyjechała , ale jeden z robotników złamał rękę i maja opóźnienie w poprzedniej robocie, wiec u nas rozpoczną dopiero od poniedziałku. Na szczęście zorganizowaliśmy już sobie fajnie wszystko wiec nawet mi to nie przeszkadza, tym bardziej że jeszcze ten tydzień siędzę w szkole z papierami, chłopcy pracują wiec nie miałby kto ich doglądać. Ja dzis zaczęłam odgruzowywac chałupę, ( górę ) bo przez ostatnie miesiące gdy sprzątałam po łebkach, strasznie ją zapuscilam. Odsuwam wszystkie meble, myje okna, w sierpniu bedzie blyskwejście na górę odgrodzilismy filoą, tak samo do salonu żeby pył nie wchodził, wiec mam nadzieję l, że zdołam robić wszystko rownolegle .
    Kasiu ja lubię swoje kijkowanie, cieszę sie gdy dzień spędzę zdrowo i sportowo, gdy wiem że zjadłam tyle i to co powinnam. Lubię sie w takim rozmiarze jak obecnie, nie jest łatwo, ale to żadne katowanie, wręcz przeciwnie powod do dumy, gdy sie udaje .
    gruschka and Jolinkaa like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •