Strona 1405 z 3048 PierwszyPierwszy ... 405 905 1305 1355 1395 1403 1404 1405 1406 1407 1415 1455 1505 1905 2405 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 14,041 do 14,050 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #14041
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,441

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Poranne ważenie pozbawiło mnie złudzeń-za wszystko trzeba zapłacić........

    Jaka ja jestem głupia....jaka głupia,to szkoda mówić.Kilka fajnych dni z mężem,który lubi słodycze i lody wystarczyło,żebym popłynęła.I znowu jedzenie zaczyna mną rządzić jak kiedyś....znowu krążą po głowie myśli co by tu zjeść.Przecież wczoraj wiedziałam,że nie jest dobrze, wieczorem jak byłam sama obżarłam się jak bąk.

    Dziś waga 92 kg !!!
    Nie ważyłam tyle od ok.8 lat.
    Maleńka nadzieją,że trochę z tego to woda i trochę w jelitach siedzi.W półtora tygodnia wrzuciłabym 2.8 kg???

    Mam ochotę poddać się....po prostu poddać się.....

    Idę do mamy.

    Buziaki dla Was !

  2. #14042
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczynki, wiosna idzie...przynajmniej u nas i na pewno dziś - ciepło, świeci słońce, śpiewają ptaki...no po prostu jest cudownie lecę na kijki, bo trzeba nabierać formy

    Jolinko, można tyle nabrać , ja w poprzednim tygodniu 1,7, a Kasia miała kiedyś 3,5 ( ja zresztą też dawno, dawno temu )

  3. #14043
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Jolinko też mam czasem takie myśli, żeby rzucić to niby odchudzanie w cholerę bo nic mi nie wychodzi ale za każdym razem dochodzę do wniosku, że nie wolno mi się poddać bo wtedy moja waga dopiero pokazałaby co potrafi..
    Ale idzie mi coraz trudniej, zwykle tutaj u córki dziwnym trafem pomimo zjadania sporych ilości różnorakich smakołyków waga mi spadała ale teraz czuję się bardzo bardzo pełna i mam wrażenie że przytyłam
    Obawiam się że to nie tylko wrażenie
    ..

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  4. #14044
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No i jestem po... Uff! Moge odetchnac naprawde z ulga...bo mylse, ze byly to najtrudniejsze testy-a dla mnie juz szczegolnie, bo tak malo bylam przez ta chorobe obecna na zajeciach.
    Mam wrazenie, ze poszlo lepiej niz we wtorek-ale to sie oczywiscie okaze, bo jest mozliwe iz mimo odpowiedzialam na wszystkie pytania to wkradly sie bledy... We wtorek czesc zadan w ogole nie ruszylam i to bylo niemadre bo dostalabym za nie chocby czesciowe punkty. No nic...nauczka na przyszlosc. Mamy jeszcze jeden egzamin w lutym i dwa w marcu -w tym jeden koncowy komisyjny.
    Juz czuje jaka bede po tym wypompowana wiec jesli sie da to bede chciala wyjechac na kilka dni do rodzicow przed rozpoczeciem stazu. Moze wtedy moglybysmy pomyslec o tym jednodniowym spotkaniu we Wroclawiu- co myslicie?
    To byloby po 24 marca- w piatek pisze egzamin i jesli bedzie mozna pojade do Polski...no ale to narazie tylko moje plany...

    Jolu-przytulam cie w tej niedoli...faktycznie latwo jes nadrobic kilogramy-szczegolnie jesli sie wczesniej mocno dociskalo pasa. Organizm jest bezlitosny.
    Msci sie za nas nasze pochodzenie od jaskiniowcow, ktorzy jedli raz mamuta a raz tylko korzonki...organizm wiec gromadzil zapasy...

    Agnieszko-a robilas sobie jakies badania ogolne...moze warto sprawdzic by sie uspokoic z tymi ewentualnymi niedoborami?

  5. #14045
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Któraś z was pytała jak moje plecy i jak czuje się po rwie kulszowej która mnie złapała przed wyjazdem, powiem wam że zdążyłam wziąć 3 zastrzyki i czuję się cały czas jak nowo narodzona, mam tabletki, czopki, maść ale na razie niczego nie musiałam używać
    Dzisiaj zostałam sama na włościach młodzi w pracy a dziewczynki w żłobku jestem sama do 17 30 chyba pojadę sobie do centrum handlowego żeby jakoś spędzić ten czas Wczoraj byłyśmy z córką w mieście bo wzięła sobie wolne i urządziliśmy sobie shopping ale powiem wam że jak zwykle jak widzę się w tutejszych lustrach z każdej strony : z przodu, z tyłu, z boku to tylko siąść i płakać - nic nie kupiłam...Za każdym razem mówię sobie - "jak schudnę to...." i następnym razem znowu widzę w lustrze grubą osobe


    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  6. #14046
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko jak byłam na diecie Pape to też jak zjadłam solidne słodkie śniadanie to trzymalo mnie to bardzo długo

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka
    Agnieszka111 and kalahari like this.

  7. #14047
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Siedzę tutaj ale myślę o swoim domku bo mam z nim problem, dzień przed wyjazdem wywaliło mi korki i to nie tylko w mieszkaniu ale i na klatce, elektryk ze spółdzielni włączył było OK, wczoraj J. poszedł do mojego mieszkania a tam ciemno, lodówka rozmrozona i znowu jakiś problem ...dzisiaj umówił się z elektrykiem, nie wiem co tam wymyślą.... Zapomniałam dodać że J. poleciał już wczoraj do domu bo nie mógł dłużej zostać :*

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  8. #14048
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,549

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu robiłam badania okresowe i wszystko było ok. Sabinko , a kiedy wracasz? Niefajnie z tym prądem , szczególnie w kontekście lodówki!
    kasiaogrodniczka and kalahari like this.

  9. #14049
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko wracam we wtorek.
    Lodówka stara - może to ona powoduje zwarcie?

    Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

  10. #14050
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao, ciao,
    poslusznie melduje, ze zrzucam wagowo wakacje szwedzko-polskie.
    podczas roznych spotkan, imprez i tak po prostu wcinalam ciasta, pasztety ,tatary,zurki z kielbasa i inne delikatesy...
    acha ,oczywiscie tez pierogi robione specjalnie dla mnie....
    fajnie bylo, ale sie pochrzanilo....
    teraz jestem ( w miare ) na maxa skoncentrowana na mojej wadze lazienkowej...
    w pracy problemy, wymislilam, opracowalam i przedstawilam dyrekcji projekt mediacji kulturalnej dla calego zk.
    wsadzilam tam wszystko to co wiem, ze moze sie spodobac osobom tam przebywajacym od faszyzmu,holocoustu,biblii, koranu,muzyki rock,sportu po zwyczaje i obyczaje kolorowej afryki, murales i lekture czasopism i poezji w roznych jezykach...
    podparalm to krotkimi filmami koncertow , zawodow sportowych oraz organizacja wystawy(II wojna swiatowa i holocaust) itd...

    no i zaczelo sie-koledzy zgrzytneli zebami a dyrekcja b. sie zainteresowala...
    jak to sie skonczy zobaczymy- bede was informowac

    teraz siedze i na zyczenie dyr. konkretyzuje moja propozycje...
    poza tym, prosicie zeby wypowiedziec sie na temat wakacji...
    otoz dla mnie propozycja jest ok. tylko, ze wtedy bede od 2 miesiecy mloda babcia ...
    i jezeli nie bede potrzebna, jezeli bede mogla sie wyrwac, to przyjade napewno.
    zaliczke i koszty mojej ewentualnej nieobecnosci pokryje.
    ja planowalam przyjazd na poczatku sierpnia, ale sadze, ze uda mi sie dojechac wczesniej
    buzka dla wszystkich jedzacych, dietujacych, zracych i myslacych co z tym fantem dalej zrobic.
    na pewno: nie poddawac sie-innej opcji nie ma.
    Ostatnio edytowane przez kalahari ; 26-01-2017 o 12:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •