69314Lubią to
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Dzień dobry
a cóż to - nasza kochana Agnieszka nie zaparzyła dzisiaj rano kawy dla nas i nawet nie zajrzała? zapracowana bidulka ale za kilka dni będzie miała już zasłużony luz
Gammo mówisz, ze "kiedy siedze w domu to tylko o zarciu mysle..." ? skąd ja to znam...ostatnio z powodu choroby od kilku dni siedzę w domu i jem bez opamiętania
tak do obiadu się trzymam, nawet jem dietetycznie i zdrowo a potem hulaj dusza piekła nie ma i nic nie mogę z tym zrobić, nijak opanować...
Gruschko gratuluję luzu w sukienkach, u mnie jak widać powyżej o luzie nie ma mowy
no i gratuluję syna "muzykanta" - rozumiem zagrał dyplom pięknie skoro puchliście z dumy a na czym młody gra jeśli wolno zapytać?
Kasiu no zdjęcie Zosi piękne
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Witam Zawziętaski
Nie mam w ogóle czasu. Wczoraj w szkole do 20, dziś powtórka z rozrywki, a w przyszłym tygodniu taki cały tydzień, bo zaczynają się egzaminy klasyfikacyjne. W weekend usiłuję odgruzować chałupę i ogród, bo mój mąż wyjechał i wszystko ogarniam sama
Sabinko, dzięki za słowa pocieszenia ale sama nie wiem kiedy odpocznę, bo pierwszy tydzień wakacyjny siedzę w pracy- rekrutacja, rada ped, zdanie dokumentacji. Potem w weekend wyjeżdżam na spotkanie klasowe, a potem od poniedziałku będę szykowała dom na Wasz przyjazd I to jest jedyna dobra wiadomość, bo to będzie znaczyło, że już mam trochę luzu Gdy wyjedziecie zacznie się stres z operacją , a najpierw badaniami Kuby odpocznę dopiero w sierpniu, gdy u Niego wszystko będzie się już dobrze goiło .
Na razie tyle w telegraficznym skrócie, bo mam kolejkę przed drzwiami rodziców , których dzieciaki są nieklasyfikowane i będą zdawać u mnie egzaminy. Buziaki
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Agnieszko ja wiem ,że wszystko ogarniesz!!! Ja dziś miałam jechać do Bielska, ale Kubuś mi zaniemógł i padł. Ja jako rasowa histeryczka, dostałam biegunki a teraz jestem odarta z sił i zaraz legnę do łóżka. U mnie tak działa stres. ale w domu pokój i spokój więc mam ten komfort ,że mogę se poleżeć. Wieczorem wstanę , to wszystko pokończę. Jutro co prawda cały ranek załatwiam sprawy, ale potem już do poniedziałku luz blues!!!
Pozdrawiam wszystkie.
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Agnieszko kochana a jak ty chcesz szykować dom na nasz przyjazd? girlandy? balony? transparenty? kochana i bez tego bedziemy zadowolone i szczęśliwe
a tak na poważnie to ty przez przypadek nie pucuj, nie sprzątaj, nie szoruj, nie układaj w szafach, nie lataj z mopem, nie wyciera kurzy z kątów - my nie przyjeżdżamy sprawdzać czystości w twoim domu tylko spotkać się z tobą i sobą wzajemnie - spoko, wrzuć na luzik i czekaj spokojnie na nas a jak coś trzeba będzie zrobić to zrobimy - w kupie siła
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Agniesiu wspoczuje goraco tak...goracego okresu w pracy! Ale-ale przeciez spozkanie z klasa i spotkanie z nami to same przyjemnosci- wiec prosze nie patrzec na to przez pryzmat obowiazkow! Toz to bedzie balsam dla duszy!
Trzymaj sie kochana zatem w te ostatnie dni czerwca...bo potem to juz bedzie z gorki!
Twoja chalupke widzialam i jestem przekonana, ze niczego tam nie trzeba odgruzowywac i sanepid moglby tam z marszu robic kontrole czystosci!
A my sie do sanepidu nie zaliczamy!
Grazynko- a to ci synek narobil stresu! mam nadzieje, ze to "zaniemogniecie" to jednorazowa historia- co?
Odpoczywaj wiec sobie teraz do woli a my ci w tym nie bedziemy przeszkadzac!
Mialam dzisiaj w szkole ten planowany audyt i tak jak bylo powiedziane zostalam obdarzona przyjemnoscia opowiedzenia mej historii audytorom i wyrazenia opinii na temat prace instytucji w ktorej jestem.
Musze wam sie przyznac, ze byla to dla mnie autentycznie przyjemnosc!
I stwiedzilam przy tej okazji, ze wystepowanie przed obcymi ludzmi jest czyms co mi wcale a wcale nie sprawia trudnosci.
Potrafie na luzie w takkiej sytuacji nawiazac serdeczny kontakt z rozmowca.
Oj-czemuz nie dane mi jest tego wykonywac zawodowo?
Ba... nie dana mi jest w ogole szansa, zeby moc sie tym wykazac!
Dzis zastalam w skrzynce kolejny raz zwrot mej aplikacji i dokumentow...ubiegalam sie o miejsce praktyki i co? I zas odmowa!
Ech zycie!
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Musiałam odreagować , zrobiłam rundkę na rowerze i nie mam siły...odpisze Wam później lub jutro- obiecuję
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Kasiu faktycznie pospałam sobie!!! A jak wstałam to od razu do boju. Od paru dni myślałam o swoich Makosiejach. Dziś zadzwoniłam i pojedziemy, to znaczy ja z Maksiem i Kubusiem do nich. Musimy jeszcze komuś dać do pilnowania zwierzyniec. Benio i Rysio to aniołki, ale ta paskudna Tajga. Z nią mogą być problemy.Właśnie przyczłapała do pokoju i patrzy na mnie, jakby rozumiała ,że jest niegrzeczna i o tym właśnie piszę. W gminie znowu się skarżyli na jej naganne zachowanie. Kubuś też się już obudził ale jeszcze leży. Jutro zostanie w domu. A ja siedzę i myślę i tak myślę ,żeby nic nie robić. Ale chyba się zmobilizuję. Wczoraj dla Rysiątka zmontowałam drapak. było niełatwo , bo nie wiedziałam jak ma wyglądać. Ale jak ja się uprę , to nie ma siły. Oczywiście nie umiem wbić zdjęć tutaj, bo za duże. Dam na facebooka. tradycyjnie. Pozdrawiam
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Chwila przed meczem, więc piszę
Kasiu, super, że tak fajnie poszło Ci w szkole. Dla mnie to nie nowina...potrafisz łatwo i pozytywnie nawiązywać kontakty, więc nie było opcji, że Ci się nie uda.Może powinnaś zostać jakimś coachem?
Twoje torty były przepiękne i takie jakie najbardziej lubię...ale nie dałam się skusić o nieeee
Sabinko, na taki pomysł jak girlandy i transparenty nie wpadłam, ale jak mi starczy czasu, to kto wie? No, muszę co nieco ogarnąć żeby nam było przyjemnie Twoja wnusia jest przesłodka i mufinki do niej bardzo pasują
Grażynko, nie mam pojęcia co to Makosieje, ale życzę Wam fajnego pobytu Całe szczęście, że z Kubusiem lepiej.
Gruschko, gratuluję uzdolnionego syna
Madzia, nie popalaj...wcale...zwykle od jednego się zaczyna...no, ale gratuluję równego okrągłego kilograma
Rene, napisz do Grażynki, pojedź z mężem do Orli...
Na razie dziewczynki
Śpiewamy - do boju Polskoooo, do przodu Polskoooo
-
Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia
Agnieszko podpisuję się pod tym wszystkim co napisałaś obiema rękami!!!
Ja opieliłam wszystkie warzywa w ogrodzie u siebie. Kubuś chyba ma jakąś infekcje... Zobaczymy jutro.
A Makosieje to Zatoka Wilków. Jej właścicielka poznała mnie po głosie błyskawicznie , chociaż nie było nas tam z 5 lat. To jedyne miejsce na Mazurach gdzie jestem naprawdę szczęśliwa.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum