Strona 2380 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1380 1880 2280 2330 2370 2378 2379 2380 2381 2382 2390 2430 2480 2880 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 23,791 do 23,800 z 30471
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #23791
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,539

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry ;'l
    Wpadam tylko z.krotkim sprawozdaniem pisanym z komórki, na spokojnie do postów odniosę się jutro.
    Weekend to czas kiedy mąz jest w domu a tak malo czasu spedzamy razem w tygodniu, ze on zawsze jeczy okropnie , kiedy siedzę z nosem w laptopie.

    Wczorajsze warsztaty muszę sobie poukładać w głowie, no na razie mam pomieszanie, nie było tak leciutko jak poprzednim razem i zmusza mnie do myślenia.

  2. #23792
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, znowu mi nie przepuściło . Pisałam już dłuższe posty, więc nie wiem co się dzieje . No nic, spróbuję skopiować w dwóch kawałkach.

    Kasiu, musiałam się zastanowić, ale u mnie chyba bywa tak i tak. Zależy od sytuacji i okoliczności. Zdecydowanie częściej jednak mam potrzebę wyartykułowania tego, co mi leży na sercu. Niedopowiedzenie powoduje, że pojawia się we mnie dużo niepokoju, z którym trudno mi funkcjonować. No i poza tym w ogóle jestem zdania, że lepiej wyjaśniać niż przemilczać to, co trudne (i tu zgadzam się z Freudem). Natomiast jeżeli chodzi o sytuację, o której wspominasz, to jeżeli jest to ta o której myślę, to w tym przypadku zgadzam się z Maniusią i też uważam, że dobrze zrobiłaś, mimo iż zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo może to być dla Ciebie trudne .

    Gruszko, widzę, że dzisiaj obie naszykowałyśmy się na spotkanie ze swoimi pociechami. No to już teraz wiem dla kogo były przygotowywane takie frykasy . A owe kilka (ale nie więcej) dni w roku dla siebie to fajna sprawa. Masz plany, więc zanim się obejrzysz, a już wszyscy będą z powrotem . A jakie obszary Twoi bliscy chcą zwiedzić na ścianie wschodniej? Całość czy tylko jakiś urywek?

    Agnieszko, zawsze się zastanawiam, dlaczego niektórzy zapamiętują swoje sny a inni zupełnie nie. Ja należę do tej drugiej grupy. Czasami, jak mam ciekawy czy miły sen, to nawet chciałabym go zapamiętać. Nawet obiecuję sobie, tuż przed wybudzeniem , że zapamiętam. I nic z tego . Jeżeli mąż uważa, że potrafisz śnić niesamowicie i kusi Cię do spisywania, to może faktycznie, dlaczego nie?

  3. #23793
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Poszło, to wklejam dalej

    Maniusiu, lubię jeździć co jakiś czas do Ikei, zwłaszcza że jest stosunkowo blisko. Wy oczywiście byłyście nie u nas, tylko już w Krakowie? Zawsze przepadam tam na kilka godzin, chociaż z zasady nie znoszę chodzenia po sklepach. Bardzo fajny pomysł z tym wieszakiem do nowego mieszkania. Podejrzewam, że gdyby co, to moja córcia też by potrzebowała czegoś takiego, więc bardzo dobrze rozumem zakup. I fajnie, że w ogóle udało Ci się cokolwiek kupić też dla siebie .
    Bardzo będę ciekawa czy przerwa w jedzeniu (min 3-4 godziny przed udaniem się spać) pomoże . Wydaje mi się, że powinna, ale sprawdź proszę szybciutko i napisz .

    Sabinko, jak tam po urodzinach? A torcik naprawdę wyglądał bardzo smakowicie. Na pewno bym się nie oparła . Mam jednak nadzieję, że Tobie za bardzo nie smakował . A co to za produkty tak Ci przypasowały, że chciałabyś je mieć też u nas O polskim Tesco czytałam ostatnio artykuł i powiem szczerze – po prostu przykro . Wychodzi na to, że jesteśmy klientami drugiej kategorii .

    Marti, a ja myślałam że koncert był wczoraj . To znaczy był, tylko bez Twojego udziału . W takim razie dobrej zabawy dzisiaj. Posłuchałam kawałek w Internecie. Chyba nie ma opcji, żebyś była niezadowolona . Na sprawozdanie z warsztatów też czekam, a może nawet jeszcze bardziej.

    Tereniu, a Ty przepraszam to gdzie się wymeldowałaś?

    A gęsi się zawsze bałam . I te czorty musiały o tym wiedzieć, bo zawsze mnie goniły .

  4. #23794
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,223

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    hqdefault.jpg

    Krysiu byłyśmy w IKEI w Katowicach
    Co do spania to dzisiaj było podobnie, zobaczymy co dziś będzie

    No i zaczynamy nowy tydzień
    miłego dnia

  5. #23795
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,416

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cześć Maniusiu, dzięki za kawkę

    Ja też dziś słabo spałam, ale po dwóch godzinach poddałam się i wzięłam procha. U mnie będzie tak już coraz częściej, bo praca się zbliża

    Uwielbiam Ikeę- całą

    Krysiu, dziś mi się śniło, że na boisku mojej szkoły był basen, a w nim utopiła się młoda dziewczyna i usiłowałam jej pomóc.Podobno, to bardzo dobry sen
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Natomiast jeżeli chodzi o sytuację, o której wspominasz, to jeżeli jest to ta o której myślę, to w tym przypadku zgadzam się z Maniusią i też uważam, że dobrze zrobiłaś, mimo iż zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo może to być dla Ciebie trudne .
    Mając pełne dane, nie zgadzam się ani z Tobą Krysiu, ani z Maniusią, ani z Kasią, ale to nie jest temat do rozważania na forum .

    Idę zaraz do pracy.

    Udanego dnia
    maniusia72 and sabinka57 like this.

  6. #23796
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,100

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!
    Dzieki Maniusiu za kawke poranna.
    A tobie Agnieszko dziekuje za wiare we mnie, ze uda mi sie przetrwac weekend trzymajac sie limitow. I tak wlasnie bylo!
    Waga ta sama dziasiaj co w piatek!
    Moge jechac dalej z tym koksem...

    Krysiu co do nabialu to chodzi o to, ze poglady WW i moje troche sie w tym temacie rozjezdzaja. WW zaleca bowiem, podobnie jak Dukan zreszta, jedzenie produktow odtluszczonych lub niskotluszczowych. Wtedy mozna je jesc do syta i nie "kosztuja" zadnych punktow.
    Ja natomiast wole zjesc ich mniej, nawet za cene punktow-ale tych normalnych tluszczowych. Lubie jogurt grecki, lubie normalny twarog, serek homo, jesli uzywam mleka to tego przynajmniej 1,5%. Podobnie jest z tluszczem. Nie uzywam margaryn ani zadnych maslopodobnych.
    Moje typowe sniadanie, ktore sklada sie zazwyczaj z pieczywa, odrobiny masla i dzemu , oraz plasterka zoltego sera to juz ponad 10 puntow. A mam do dyspozycji na caly dzien 23 punkty. Gdybym jadla tak jak zaleca WW byloby one o 3-4 punkty "tansze". Ale ja juz taka jestem, ze wole mniej, ale tego co lubie i co mi lepiej sluzy. Bo na diecie niskotluszczowej zwieksza sie moj problem zaparciowy.

    Ja tez Agnieszko snie ostatnio bardzo intensywnie ale nie powiem, zebym byla z tego powodu przeszczesliwa. Bo nie sa to mile sny.
    Co do danych dotyczacych pewnych sytuacji to jednak nie sa one chyba pelne, ale o tym nie na forum...
    Mysle, po zastanowieniu, ze twoja metoda radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych moze byc w wielu przypadkach lepsza niz moja-nie mniej jednak ja bojac sie tego co bedzie po "wylozeniu mojej racji" wole rezygnowac z konfrontacji.
    Mam w swoim otoczeniu tutaj we Frankfurcie wiele osob bardzo silnych psychicznie i ich "odpowiedz" na moje wejscie w konflikt bywala dla mnie o wiele bardziej bolesna. Mysle tutaj przede wszystkim o mym mezu, mojej siostrze, sasiadce ogrodowej... Wole wiec moje male zwyciestwo, gdy widze jak ktos sie zacietrzewi a ja opuszczam pole walki i zostawiam go z jego emocjami...
    Sadze, ze nauczylam sie tego w dziecinstwie, bo ja nigdy nie przeciwstawialam sie, w przeciwienstwie do mej siostry, naszemu ojcu, ktory jest cholerykiem.
    Ale co tam! Zmiana tematatu i garsc humoru na nowy tydzien...


  7. #23797
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,223

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, uważam że twoje podejście do nabiału jest jak najbardziej słuszne. Lepiej zjeść mniej noramlnego niż odtłuszczone, Wszystkie produkty odtłuszczone i odcukrzone są nafaszerowane chemią, no bo coś za coś,

  8. #23798
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,416

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Brawo Kasiu za sukces dietowy. ja też nie jem nabiału niskotłuszczowego, bo jest okropnie niesmaczny , ale ja prawie w ogóle nie jem nabiału, więc tę odrobinę od czasu do czasu traktuję jak rarytas


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Co do danych dotyczacych pewnych sytuacji to jednak nie sa one chyba pelne,
    Nie chodzi o to, że jestem wszytskowiedźma , bo oczywiście, że wszystkiego nie wiem , nie jestem stroną, więc wiadomo, że nie wszystko wiem, ale o to, że wiem ( i o to chodziło mi, gdy pisałam o danych mi wiadomych), że druga strona nie rozumie, a to znaczy, że zabrakło tego, co nazwałaś " tłumaczeniem się", a po mojemu wyjaśnieniem , dokładnym i rzeczowym- zapewne z obu stron. Natomiast jestem dziwnie spokojna, że wszystko się ułoży, pod warunkiem nie myślenia w kategoriach- to ja mam rację i koniec- z obu stron. Kończę temat, bo znów zabrniemy w ślepy zaułek, ale musiałam wytłumaczyć, o co chodziło mi wczoraj i dziś
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 13-08-2018 o 08:11

  9. #23799
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,416

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    wiesz, jak ktoś urządza w moją stronę pyskówkę, to i ja się wycofuję, boję się krzykliwych, pyskatych ludzi i nie umiem z nimi rozmawiać...ale tylko na chwilę Dam mu czas na wykrzyczenie się, ja sobie gdzieś tam w kąciku popłaczę, ale potem zbieram siły i nie spocznę, dopóki nie wypowiem swoich racji. Wtedy już nie przeszkadzają mi krzyki drugiej strony, bo wiem, że to prymitywny człowiek, który inaczej nie umie...
    maniusia72, marti38 and sabinka57 like this.

  10. #23800
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,100

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    To nie o pyskowki mi Agnieszko chodzilo, ale o zimne, cyniczne zdania, przed ktorymi nie umiem sie bronic. Te, ktore rania tak gleboko, ze lzy mi staje wtedy w oczach i czuje sie jak skarcone dziecko...
    Ale dosc o tym, nie chce sobie psuc humoru na poczatku dnia...


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •